Nasze ulubione warszawskie kawiarnie

O ile wio­sen­no — let­ni kli­mat sprzy­ja spo­tka­niom ple­ne­ro­wym, to je­sie­nią z chę­cią na dłu­go za­szy­ły­by­śmy się w przy­jem­ny­ch ka­wiar­nia­ny­ch wnę­trza­ch… Pro­blem po­le­ga na tym, że w War­sza­wie lo­ka­li mno­go, ale przy­tła­cza­ją­cą więk­szo­ść sta­no­wią sie­ciów­ki, któ­re nie­ste­ty są na­sta­wio­ne ra­czej na szyb­ką sprze­daż, niż na stwo­rze­nie swoj­skie­go kli­ma­tu. Za­wsze był to smut­ny kon­tra­st w po­rów­na­niu z Kra­ko­wem, czy Wro­cła­wiem, gdzie w na­tło­ku ka­me­ral­ny­ch pu­bów i ka­wiar­ni, ostat­nią rze­czą ja­ka przy­cho­dzi do gło­wy je­st wi­zy­ta w sie­cio­wej knaj­pie. Dla­te­go po dłu­gi­ch po­szu­ki­wa­nia­ch miej­sc, w któ­ry­ch pi­jąc pysz­ną ka­wę, czu­je­my się „jak u sie­bie” wy­bra­ły­śmy na­sze ulu­bio­ne war­szaw­skie ka­wiar­nie, miej­sca z du­szą. By­wa­cie w ni­ch? A mo­że ma­cie swo­je ma­gicz­ne miej­sca? Po­dziel­cie się z na­mi Wa­szy­mi ty­pa­mi!

Da­ft Ca­fe — Plac Eu­ro­pej­ski 1

14522591_10210591032911645_1111405262_o

Pod­sta­wo­wą za­le­tą Da­ft Ca­fe je­st je­go lo­ka­li­za­cja w naj­pięk­niej­szym (na­szym zda­niem) wie­żow­cu w War­sza­wie, czy­li w War­saw Spi­re. W do­dat­ku ka­wiar­nia ma cie­ka­we, fu­tu­ry­stycz­ne wnę­trze i w la­to świet­ny wi­dok na fon­tan­ny na dzie­dziń­cu wie­żow­ca. W po­bli­żu Ron­da Da­szyń­skie­go je­st te­raz peł­no firm; oczy­wi­ście je­st tu też Mu­zeum Po­wsta­nia War­szaw­skie­go, a w Da­ft Ca­fe moż­na na chwi­lę za­trzy­mać się na pysz­ną ka­wę i pięk­ne, miej­skie oko­licz­no­ści przy­ro­dy 😉

.

Kru­cza 23

iphone 233

Na­zwa tej ka­wiar­ni mó­wi sa­ma za sie­bie, je­śli cho­dzi o lo­ka­li­za­cję 😉 W cen­trum, ale z da­la od gwa­ru i po­śpie­chu. Wnę­trze za to je­st pro­ste, ale przy­jem­ne i prze­stron­ne. Nie ma tu po­czu­cia, któ­re­go bar­dzo nie lu­bi­my, że wszy­scy sły­szą to, o czym mó­wi­my. Na­to­mia­st la­tem ka­wę moż­na wy­pić w ogród­ku ka­wiar­nia­nym (co za­wsze po­pie­ram — Aga­ta).

.

Co nie­co Ca­fe — Chro­ścic­kie­go 15

7

O Co nie­co Ca­fe znaj­dzie­cie co nie­co in­for­ma­cji w tek­ście o No­wy­ch Wło­cha­ch. We Wło­cha­ch je­st to miej­sce już nie­mal­że kul­to­we. Po­wo­dem te­go je­st nie tyl­ko fakt, że je­st tu ra­czej de­fi­cyt ka­wiar­ni, a w Co nie­co na sta­nie je­st bar­dzo smacz­na ka­wa i cie­ka­we, ory­gi­nal­ne cia­sta i tar­ty. Czę­sto od­by­wa­ją się tam wy­da­rze­nia mu­zycz­ne, po­ka­zy zdjęć po­dróż­ni­czy­ch, dys­ku­sje, spo­tka­nia klu­bu książ­ki, czy se­nio­ra. Dzie­ci ba­wią się, ro­dzi­ce roz­ma­wia­ją, czy­li wszy­scy są za­do­wo­le­ni 😉

.

Re­lax Ca­fe Bar — Zło­ta 8a

Nie je­st wca­le ła­two zna­leźć ka­wiar­nię, w któ­rej moż­na uświad­czyć rów­nież pi­wo. Re­lax, któ­ry zlo­ka­li­zo­wa­ny je­st w sa­mym cen­trum mia­sta, w pa­sa­żu za Do­ma­mi Cen­trum, je­st mi­łym i nie­zo­bo­wią­zu­ją­cym po­łą­cze­niem pu­bu i ka­wiar­ni. At­mos­fe­ra je­st tu luź­na, a je­dy­nym mi­nu­sem je­st ma­ły me­traż — a mo­że to za­le­ta, bo dzię­ki te­mu je­st bar­dziej ka­me­ral­nie? Co kto wo­li.

.

How u do­in’ — Zgo­da 13

15146769_10211132081397519_1864480143_o

Nie­mal­że są­sia­dem Re­la­xu je­st ka­wiar­nia How u do­in’ ca­fe, w któ­rej w za­mie­rze­niu miał być obec­ny kli­mat se­ria­lu „Przy­ja­cie­le”. Więk­szą uwa­gę niż wnę­trze, któ­re je­st bar­dzo przy­tul­ne (i jak zu­peł­nie przy­pad­ko­wo się oka­za­ło, dzię­ki wy­god­nym fo­te­lom przy­ja­zne przy­szłym ma­mom :p ) sku­pi­łam na prze­pysz­nej go­rą­cej cze­ko­la­dzie z pian­ka­mi. Tak, dla tej cze­ko­la­dy war­to do How u do­in’ wra­cać i wra­cać. W na­szym ze­sta­wie­niu pre­mio­wa­na je­st tak­że obec­no­ść plan­szó­wek!

.

Shab­by Chic Cof­fee & Wi­ne Bar — Piw­na 20

chic

Styl w ja­kim je­st urzą­dzo­na ta ma­leń­ka ka­wiar­nia okre­śla sa­ma na­zwa. Znaj­dzie­cie tam uro­cze wnę­trza, do­brą ka­wę i pysz­ne cia­sta. A wszyst­ko to mie­ści się kil­ka kro­ków od Zam­ku Kró­lew­skie­go. W sam raz że­by wstą­pić pod­czas spa­ce­ru po sta­rów­ce.

.

Kids and Friends — Skier­nie­wic­ka 14

15151352_10211132086037635_1153625143_n

Z Kids and Friends ma­my chy­ba naj­lep­sze wspo­mnie­nia. Tra­fi­ły­śmy tam zu­peł­nie przy­pad­ko­wo, za­ła­twia­jąc kil­ka spraw na Wo­li. Ka­wiar­nia by­ła bar­dzo nie­po­zor­na z ze­wną­trz, ale w środ­ku ocza­ro­wa­ła nas wnę­trzem, wi­szą­cy­mi na ścia­na­ch gra­fi­ka­mi i at­mos­fe­rą. Je­st to ka­wiar­nia przy­ja­zna dla ro­dzi­ców z dzieć­mi (jak sa­ma na­zwa wska­zu­je), ale spo­koj­nie mo­że­cie się tam wy­brać wie­czo­rem ze zna­jo­my­mi. Za­mó­wio­ne mro­żo­ne lat­te by­ło pysz­ne!

.

Gre­en Cof­fee — Brac­ka 16

15204071_10211132080157488_938592793_o

Wie­my, wie­my. Sie­ciów­ka. Ale na­wet w sie­ciów­ka­ch lo­kal lo­ka­lo­wi nie­rów­ny. Aku­rat to kon­kret­ne Gre­en Cof­fee na Brac­kiej je­st już od lat jed­nym z czę­ściej od­wie­dza­ny­ch przez nas miej­sc, gdy je­ste­śmy w oko­li­cy. Bar­dzo lu­bi­my kli­mat ja­ki tam pa­nu­je.

Wiel­ki plus za du­ży wy­bór her­bat — je­st kil­ka­na­ście róż­ny­ch mie­sza­nek i za­wsze ma­my pro­blem, któ­ra tym ra­zem. Po­le­ca­my Ha­va­nę z ma­li­na­mi, a je­śli chcie­li­by­ście zgrze­szyć to pod­po­wia­da­my, że ma­ją re­we­la­cyj­ne bezy i cze­ko­la­dow­ca na cie­pło.

.

 Cro­que Ma­da­me — Fran­cu­ska 45

12528786_10209039602566856_779539213_o

Je­st też na No­wym Świe­cie, ale nam do gu­stu szcze­gól­nie przy­pa­dła ka­wiar­nia na Sa­skiej Kę­pie. Wy­róż­nia się bar­dzo sym­pa­tycz­ną ob­słu­gą. W lo­ka­lu je­st do­ść cia­sno — sto­li­ki sto­ją bar­dzo bli­sko sie­bie, ale i tak czu­ły­śmy się kom­for­to­wo. Przede wszyst­kim w Cro­que Ma­da­me ma­ją wy­bit­ne brow­nie. Cze­ko­la­do­we, ape­tycz­ne i bar­dzo słod­kie, ale lek­ko prze­ła­ma­ne odro­bi­ną sło­ny­ch to­nów.

Ka­wiar­nia mie­ści się bar­dzo bli­sko Par­ku Ska­ry­szew­skie­go, o któ­rym pi­sa­ły­śmy la­tem.

.

Ko­ty za Pło­ty — Mo­ko­tow­ska 48

15174543_10211132079597474_1106181548_n

Obo­wiąz­ko­wy punkt na ma­pie War­sza­wy dla każ­de­go ko­cia­rza! Ko­ty są tam do­słow­nie wszę­dzie: na po­dusz­ka­ch, na ścia­na­ch, za­wie­szo­ne na lam­pa­ch czy gdzie­kol­wiek in­dziej spoj­rzy­cie. Są na­wet ko­cie gry dla za­bi­cia nu­dy!

W ka­wiar­ni moż­na pysz­nie zje­ść, tak­że da­nia we­gań­skie. Lo­kal je­st do­ść ma­ły, ale przy­tul­ny i ład­nie urzą­dzo­ny.

.

Dwó­ch Ta­ki­ch — Kra­kow­skie Przed­mie­ście 11

13112639_10209257811901953_158545892_o

Od­wie­dza­my czę­sto, gdy je­ste­śmy na Kra­kow­skim Przed­mie­ściu. Przede wszyst­kim ma­ją na­praw­dę do­brą ka­wę, któ­rą moż­na wziąć też na wy­nos. W ka­wiar­ni pa­nu­je cał­kiem luź­na at­mos­fe­ra, ma­ją wy­god­ne ka­na­py i ca­łą ma­sę plan­szó­wek. Je­st du­żo miej­sca, wy­ma­rzo­ne­go sto­li­ka moż­na szu­kać na dwó­ch pię­tra­ch, ale mi­mo to je­st ka­me­ral­nie, kli­ma­tycz­nie i przy­tul­nie.
.

Daj­cie znać ja­kie miej­sca Wy lu­bi­cie naj­bar­dziej na ma­pie War­sza­wy. Chęt­nie je od­wie­dzi­my 🙂
.

Aga­ta & Pau­li­na

więcej tekstów: Agata & Paulina