Relacja z wyjazdu do Neapolu i na wybrzeże Amalfi

Cóż to był za wy­jazd! Świet­ny i bar­dzo in­ten­syw­ny,  tak jak lu­bię 🙂 Fi­zycz­nie wró­ci­łam ra­czej zmę­czo­na niż wy­po­czę­ta, ale psy­chicz­nie cał­ko­wi­cie ode­rwa­łam się od co­dzien­no­ści w Pol­sce. Przed po­dró­żą do Ne­apo­lu usły­sza­łam od co naj­mniej kil­ku­na­stu osób o tym jak bar­dzo nie­bez­piecz­ne je­st to mia­sto — ma­fia, kra­dzie­że, imi­gran­ci, pę­dzą­ce sku­te­ry… Do te­go wszech­obec­ne śmie­ci. Tym­cza­sem (mo­że to kwe­stia mo­je­go szczę­ścia) naj­bar­dziej ry­zy­kow­ną rze­czą, któ­ra mnie spo­tka­ła w Ne­apo­lu, by­ła ko­niecz­no­ść prze­cho­dze­nia […]

więcej tekstów: Agata