3 filmy dla fanów kina europejskiego

Przy­znam, że mam sła­bo­ść do ki­na eu­ro­pej­skie­go. Oczy­wi­ście za­sad­ni­czo dzie­lę fil­my na te „do­bre” i „złe”, a nie we­dług kra­ju i po­cho­dze­nia, ale je­st coś, czym ki­no eu­ro­pej­skie, a szcze­gól­nie fran­cu­skie, nie­zmien­nie mnie urze­ka. W prze­ci­wień­stwie do fil­mów ame­ry­kań­ski­ch, pro­duk­cje z na­sze­go kon­ty­nen­tu za­zwy­czaj nie sta­wia­ją na bra­wu­ro­we ak­cje, ta­nie wzru­sze­nia i ło­pa­to­lo­gicz­ne wy­ło­że­nie wi­dzo­wi te­go jak je­st – od po­cząt­ku do koń­ca. Je­st tu miej­sce na re­flek­sję, prze­my­śle­nia, a ak­cja mi­mo, […]

więcej tekstów: Agata