Relacja z wyjazdu do Neapolu i na wybrzeże Amalfi

Cóż to był za wy­jazd! Świet­ny i bar­dzo in­ten­syw­ny,  tak jak lu­bię 🙂 Fi­zycz­nie wró­ci­łam ra­czej zmę­czo­na niż wy­po­czę­ta, ale psy­chicz­nie cał­ko­wi­cie ode­rwa­łam się od co­dzien­no­ści w Pol­sce. Przed po­dró­żą do Ne­apo­lu usły­sza­łam od co naj­mniej kil­ku­na­stu osób o tym jak bar­dzo nie­bez­piecz­ne je­st to mia­sto — ma­fia, kra­dzie­że, imi­gran­ci, pę­dzą­ce sku­te­ry… Do te­go wszech­obec­ne śmie­ci. Tym­cza­sem (mo­że to kwe­stia mo­je­go szczę­ścia) naj­bar­dziej ry­zy­kow­ną rze­czą, któ­ra mnie spo­tka­ła w Ne­apo­lu, by­ła ko­niecz­no­ść prze­cho­dze­nia […]

więcej tekstów: Agata

Krótki wypad do Wrocławia

Jak mo­gli­ście za­uwa­żyć na na­szym in­sta­gra­mo­wym pro­fi­lu, na ko­niec lu­te­go wy­bra­ły­śmy się do Wro­cła­wia na kon­cert ze­spo­łu Fan­fa­re Cio­car­lia, któ­ry wy­ko­nu­je ge­ne­ral­nie rze­cz uj­mu­jąc mu­zy­kę bał­kań­ską. Po po­wro­cie z Rzy­mu do­pa­dł nas syn­drom „ży­cie bez pla­nu na ko­lej­ną po­dróż nie ma sen­su”. Zna­cie to uczu­cie?  Nam moc­no da­je się we zna­ki, więc uzna­ły­śmy, że żal nie sko­rzy­stać z bi­le­tów na lot Ry­ana­irem za 18 zł w dwie stro­ny 😉 Każ­dy po­wód […]

więcej tekstów: Agata & Paulina

Weekendowe rzymskie wakacje

Ty­le by­ło ocze­ki­wa­nia na na­sz wy­jazd do Rzy­mu, a mi­nął tak szyb­ko! Nie­ste­ty, jak po­wszech­nie wia­do­mo za­wsze to, co do­bre mi­ja jak przy uży­ciu cza­so­przy­spie­sza­cza. Co do sa­me­go wy­jaz­du, oby­dwie mia­ły­śmy in­ne ocze­ki­wa­nia, bo dla jed­nej z nas (Pau­li­ny) by­ła to czwar­ta wi­zy­ta w Rzy­mie, a dla dru­giej do­pie­ro pierw­sza. Co cie­ka­we, choć zna­my się pra­wie rów­no dzie­sięć lat, do tej po­ry nie­czę­sto po­dró­żo­wa­ły­śmy wspól­nie […]

więcej tekstów: Agata & Paulina

Tour de Bieszczady, czyli cz. 2 relacji z wakacji

Choć od wa­ka­cji mi­nę­ło pół­to­ra mie­sią­ca, czu­ję jak­by to by­ła ca­ła wiecz­no­ść. Cięż­ko mi by­ło się ze­brać do na­pi­sa­nia tek­stu o Biesz­cza­da­ch z pro­ste­go po­wo­du — by­ło mi żal, że do ko­lej­ny­ch wa­ka­cji jesz­cze ty­le cza­su. Szczę­śli­wie wraz z no­wy­mi wy­jaz­do­wy­mi pla­na­mi, na­de­szła du­ża chęć, by po­dzie­lić się z Wa­mi wra­że­nia­mi z mo­jej pierw­szej wi­zy­ty w Biesz­cza­da­ch. Wcze­śniej opi­sy­wa­łam Wam mo­je i Ku­by To­ur de Pod­kar­pa­cie, czy­li na­sze krót­kie wy­ciecz­ki […]

więcej tekstów: Agata

Tour de Podkarpacie, czyli cz. 1 relacji z wakacji

Dziś mam dla Was du­uużo li­te­rek do prze­czy­ta­nia 🙂 Je­śli ob­ser­wu­je­cie na­sz pro­fil na In­sta­gra­mie, na pew­no za­uwa­ży­li­ście, że w tym ro­ku urlop spę­dzi­łam zwie­dza­jąc Pod­kar­pa­cie. Wraz z mo­im chło­pa­kiem zde­cy­do­wa­li­śmy, że wy­jazd po­dzie­li­my na dwie czę­ści – zwie­dza­nie pod­kar­pac­ki­ch mia­st i mia­ste­czek oraz cho­dze­nie po gó­ra­ch. Na­szą ba­zą wy­pa­do­wą był Po­lań­czyk – stwier­dzi­li­śmy, że je­st z nie­go rów­nie da­le­ko do Prze­my­śla, jak i na Tar­ni­cę. Dziś przy­bli­żę Wam pierw­szą czę­ść […]

więcej tekstów: Agata

Rudawy Janowickie — część 2

Zamek Bolczów

Nie­daw­no opu­bli­ko­wa­łam po­st ze zdję­cia­mi z Ru­daw Ja­no­wic­ki­ch. Te­raz czas na obie­ca­ną dru­gą czę­ść. Do­wie­cie się z niej co moż­na tam ro­bić i któ­re miej­sca war­to zo­ba­czyć, je­śli nie­ko­niecz­nie ko­cha­cie cho­dzić du­żo po gó­ra­ch czy wspi­nać się na skał­ki. I bez te­go do­ce­ni­cie uro­ki Ru­daw­skie­go Par­ku Kra­jo­bra­zo­we­go – są tam je­zio­ra jak nie z te­go świa­ta i ta­jem­ni­czy za­mek ukry­ty na szczy­cie gó­ry. Opró­cz te­go moż­na od­wie­dzić […]

więcej tekstów: Paulina

Rudawy Janowickie — część 1

Dziś nie bę­dzie ja­koś bar­dzo me­ry­to­rycz­nie, ale nie za­wsze mu­si. Bę­dzie za to spo­koj­nie i sen­nie. Ma­my ko­niec sierp­nia i ła­pię wła­śnie te ma­gicz­ne mo­men­ty na gra­ni­cy la­ta i je­sie­ni. To je­st na­praw­dę świet­ny czas — je­st jesz­cze cie­pło i przy­jem­nie, ale czuć już po­wiew ja­kiejś ta­kiej no­stal­gii, któ­ra sprzy­ja te­mu, aby wresz­cie zwol­nić. Moż­na więc po­wie­dzieć, że w le­cie naj­bar­dziej lu­bię je­go ko­niec. Wte­dy też naj­czę­ściej bio­rę urlop. Faj­nie […]

więcej tekstów: Paulina

Moje miejsca w Krakowie cz. 1 — gdzie zjeść (i wypić)

Kra­ków to dla mnie ab­so­lut­nie ma­gicz­ne mia­sto i jed­no z naj­pięk­niej­szy­ch miej­sc, ja­kie wi­dzia­łam. Pi­szę to z peł­ną od­po­wie­dzial­no­ścią i świa­do­mo­ścią, że ja­ko War­sza­wian­ka po­win­nam ob­ru­szać się na ta­kie stwier­dze­nia 😉 Ale cza­sem trze­ba spoj­rzeć praw­dzie w oczy — Kra­ków pięk­ny je­st i ba­sta. Ja­ko, że by­łam w nim nie­zli­czo­ną ilo­ść ra­zy, mam tam swo­je miej­sca, do któ­ry­ch lu­bię wra­cać. Wie­dzą to moi zna­jo­mi, któ­ry­ch za­wsze pro­wa­dzę do spraw­dzo­ny­ch knajp,czy mu­ze­ów. Dla­te­go chcia­łam i Wam […]

więcej tekstów: Agata

Sopot w jeden dzień

Po­mi­mo że w wie­lu kwe­stia­ch róż­ni­my się mię­dzy so­bą, w jed­nym je­ste­śmy zgod­ne — uwiel­bia­my pla­no­wać wy­jaz­dy. Mi­mo te­go, faj­nie cza­sem po­sta­wić na spon­ta­nicz­no­ść i wy­je­chać gdzieś kom­plet­nie bez pla­nów i ocze­ki­wań. Ta­ki też był na­sz krót­ki wy­pad do So­po­tu. Szcze­rze mó­wiąc, po tym jak opusz­cza­ły­śmy War­sza­wę w śro­dę, w stru­ga­ch desz­czu, nie ocze­ki­wa­ły­śmy na­wet ład­nej po­go­dy. I tu pol­ska po­go­da nas zno­wu za­sko­czy­ła. Przez ca­ły dzień w So­po­cie nie […]

więcej tekstów: Agata & Paulina

8 rzeczy, którymi zaskoczyła mnie Szkocja

Za oknem praw­dzi­wy upał, więc po­my­śla­łam, że przy­da się orzeź­wia­ją­cy tek­st. A cóż mo­że być bar­dziej chło­dzą­ce­go, niż re­la­cja z po­dró­ży do desz­czo­wej Szko­cji? Pla­nu­jąc na­pi­sa­nie te­go wpi­su nie są­dzi­łam, że Szko­cja bę­dzie w ten week­end w cen­trum uwa­gi, ze wzglę­du na wy­nik re­fe­ren­dum w spra­wie wyj­ścia Wiel­kiej Bry­ta­nii z Unii Eu­ro­pej­skiej. Nie wia­do­mo jak po sfor­ma­li­zo­wa­niu Bre­xi­tu (i kie­dy to na­stą­pi) bę­dzie wy­glą­da­ło po­dró­żo­wa­nie do Wiel­kiej Bry­ta­nii, dla­te­go tym bar­dziej […]

więcej tekstów: Agata