5 smacznych miejsc na śniadanie w Warszawie

Jesz­cze kil­ka lat te­mu nie­od­łącz­nym ele­men­tem mo­je­go week­en­du by­ło wyj­ście do klubu/ nad Wisłę/ na do­mów­kę. Te­raz rzad­ko kie­dy mam ocho­tę na noc­ne sza­leń­stwa, na­to­mia­st uwiel­biam spo­ty­kać się ze zna­jo­my­mi na week­en­do­wy­ch śnia­da­nia­ch. Za­zwy­czaj mo­ja wro­dzo­na prze­ko­ra na­ka­zu­je mi kon­te­sto­wać to, co mod­ne, jed­nak trend śnia­da­nio­wy je­st od­stęp­stwem od tej re­gu­ły 😉 Z od­wie­dza­ny­ch prze­ze mnie miej­sc wy­bra­łam te, któ­re z czy­stym su­mie­niem mo­gę po­le­cić […]

więcej tekstów: Agata

Relacja z wyjazdu do Neapolu i na wybrzeże Amalfi

Cóż to był za wy­jazd! Świet­ny i bar­dzo in­ten­syw­ny,  tak jak lu­bię 🙂 Fi­zycz­nie wró­ci­łam ra­czej zmę­czo­na niż wy­po­czę­ta, ale psy­chicz­nie cał­ko­wi­cie ode­rwa­łam się od co­dzien­no­ści w Pol­sce. Przed po­dró­żą do Ne­apo­lu usły­sza­łam od co naj­mniej kil­ku­na­stu osób o tym jak bar­dzo nie­bez­piecz­ne je­st to mia­sto — ma­fia, kra­dzie­że, imi­gran­ci, pę­dzą­ce sku­te­ry… Do te­go wszech­obec­ne śmie­ci. Tym­cza­sem (mo­że to kwe­stia mo­je­go szczę­ścia) naj­bar­dziej ry­zy­kow­ną rze­czą, któ­ra mnie spo­tka­ła w Ne­apo­lu, by­ła ko­niecz­no­ść prze­cho­dze­nia […]

więcej tekstów: Agata

Warszawskie Zakamarki — Stary Żoliborz

Od dłuż­sze­go cza­su na blo­gu nie by­ło tek­stu o war­szaw­ski­ch pe­reł­ka­ch, a ta­ką bez wąt­pie­nia je­st Żo­li­bo­rz. Dla­te­go po­łą­czy­ły­śmy przy­jem­ne z po­ży­tecz­nym i wy­bra­ły­śmy się na wio­sen­ny spa­cer po Sta­rym Żo­li­bo­rzu, fo­to­gra­fu­jąc jed­no­cze­śnie naj­ład­niej­sze miej­sca w tej oko­li­cy. Gdy­bym mia­ła wy­brać jed­ną, naj­pięk­niej­szą dziel­ni­cę War­sza­wy, był­by to wła­śnie On – jak śpie­wa T. Lo­ve zie­lo­ny, le­cz ab­so­lut­nie nie pie­przo­ny 😉 Dla­te­go je­śli usły­szy­cie od ko­goś, że War­sza­wa je­st […]

więcej tekstów: Agata

Krótki wypad do Wrocławia

Jak mo­gli­ście za­uwa­żyć na na­szym in­sta­gra­mo­wym pro­fi­lu, na ko­niec lu­te­go wy­bra­ły­śmy się do Wro­cła­wia na kon­cert ze­spo­łu Fan­fa­re Cio­car­lia, któ­ry wy­ko­nu­je ge­ne­ral­nie rze­cz uj­mu­jąc mu­zy­kę bał­kań­ską. Po po­wro­cie z Rzy­mu do­pa­dł nas syn­drom „ży­cie bez pla­nu na ko­lej­ną po­dróż nie ma sen­su”. Zna­cie to uczu­cie?  Nam moc­no da­je się we zna­ki, więc uzna­ły­śmy, że żal nie sko­rzy­stać z bi­le­tów na lot Ry­ana­irem za 18 zł w dwie stro­ny 😉 Każ­dy po­wód […]

więcej tekstów: Agata & Paulina

Weekendowe rzymskie wakacje

Ty­le by­ło ocze­ki­wa­nia na na­sz wy­jazd do Rzy­mu, a mi­nął tak szyb­ko! Nie­ste­ty, jak po­wszech­nie wia­do­mo za­wsze to, co do­bre mi­ja jak przy uży­ciu cza­so­przy­spie­sza­cza. Co do sa­me­go wy­jaz­du, oby­dwie mia­ły­śmy in­ne ocze­ki­wa­nia, bo dla jed­nej z nas (Pau­li­ny) by­ła to czwar­ta wi­zy­ta w Rzy­mie, a dla dru­giej do­pie­ro pierw­sza. Co cie­ka­we, choć zna­my się pra­wie rów­no dzie­sięć lat, do tej po­ry nie­czę­sto po­dró­żo­wa­ły­śmy wspól­nie […]

więcej tekstów: Agata & Paulina

Nasze ulubione warszawskie kawiarnie

O ile wio­sen­no — let­ni kli­mat sprzy­ja spo­tka­niom ple­ne­ro­wym, to je­sie­nią z chę­cią na dłu­go za­szy­ły­by­śmy się w przy­jem­ny­ch ka­wiar­nia­ny­ch wnę­trza­ch… Pro­blem po­le­ga na tym, że w War­sza­wie lo­ka­li mno­go, ale przy­tła­cza­ją­cą więk­szo­ść sta­no­wią sie­ciów­ki, któ­re nie­ste­ty są na­sta­wio­ne ra­czej na szyb­ką sprze­daż, niż na stwo­rze­nie swoj­skie­go kli­ma­tu. Za­wsze był to smut­ny kon­tra­st w po­rów­na­niu z Kra­ko­wem, czy Wro­cła­wiem, gdzie w na­tło­ku ka­me­ral­ny­ch pu­bów i ka­wiar­ni, ostat­nią rze­czą ja­ka przy­cho­dzi do gło­wy je­st wi­zy­ta […]

więcej tekstów: Agata & Paulina

Tour de Bieszczady, czyli cz. 2 relacji z wakacji

Choć od wa­ka­cji mi­nę­ło pół­to­ra mie­sią­ca, czu­ję jak­by to by­ła ca­ła wiecz­no­ść. Cięż­ko mi by­ło się ze­brać do na­pi­sa­nia tek­stu o Biesz­cza­da­ch z pro­ste­go po­wo­du — by­ło mi żal, że do ko­lej­ny­ch wa­ka­cji jesz­cze ty­le cza­su. Szczę­śli­wie wraz z no­wy­mi wy­jaz­do­wy­mi pla­na­mi, na­de­szła du­ża chęć, by po­dzie­lić się z Wa­mi wra­że­nia­mi z mo­jej pierw­szej wi­zy­ty w Biesz­cza­da­ch. Wcze­śniej opi­sy­wa­łam Wam mo­je i Ku­by To­ur de Pod­kar­pa­cie, czy­li na­sze krót­kie wy­ciecz­ki […]

więcej tekstów: Agata

Tour de Podkarpacie, czyli cz. 1 relacji z wakacji

Dziś mam dla Was du­uużo li­te­rek do prze­czy­ta­nia 🙂 Je­śli ob­ser­wu­je­cie na­sz pro­fil na In­sta­gra­mie, na pew­no za­uwa­ży­li­ście, że w tym ro­ku urlop spę­dzi­łam zwie­dza­jąc Pod­kar­pa­cie. Wraz z mo­im chło­pa­kiem zde­cy­do­wa­li­śmy, że wy­jazd po­dzie­li­my na dwie czę­ści – zwie­dza­nie pod­kar­pac­ki­ch mia­st i mia­ste­czek oraz cho­dze­nie po gó­ra­ch. Na­szą ba­zą wy­pa­do­wą był Po­lań­czyk – stwier­dzi­li­śmy, że je­st z nie­go rów­nie da­le­ko do Prze­my­śla, jak i na Tar­ni­cę. Dziś przy­bli­żę Wam pierw­szą czę­ść […]

więcej tekstów: Agata

Rudawy Janowickie — część 2

Zamek Bolczów

Nie­daw­no opu­bli­ko­wa­łam po­st ze zdję­cia­mi z Ru­daw Ja­no­wic­ki­ch. Te­raz czas na obie­ca­ną dru­gą czę­ść. Do­wie­cie się z niej co moż­na tam ro­bić i któ­re miej­sca war­to zo­ba­czyć, je­śli nie­ko­niecz­nie ko­cha­cie cho­dzić du­żo po gó­ra­ch czy wspi­nać się na skał­ki. I bez te­go do­ce­ni­cie uro­ki Ru­daw­skie­go Par­ku Kra­jo­bra­zo­we­go – są tam je­zio­ra jak nie z te­go świa­ta i ta­jem­ni­czy za­mek ukry­ty na szczy­cie gó­ry. Opró­cz te­go moż­na od­wie­dzić […]

więcej tekstów: Paulina

Rudawy Janowickie — część 1

Dziś nie bę­dzie ja­koś bar­dzo me­ry­to­rycz­nie, ale nie za­wsze mu­si. Bę­dzie za to spo­koj­nie i sen­nie. Ma­my ko­niec sierp­nia i ła­pię wła­śnie te ma­gicz­ne mo­men­ty na gra­ni­cy la­ta i je­sie­ni. To je­st na­praw­dę świet­ny czas — je­st jesz­cze cie­pło i przy­jem­nie, ale czuć już po­wiew ja­kiejś ta­kiej no­stal­gii, któ­ra sprzy­ja te­mu, aby wresz­cie zwol­nić. Moż­na więc po­wie­dzieć, że w le­cie naj­bar­dziej lu­bię je­go ko­niec. Wte­dy też naj­czę­ściej bio­rę urlop. Faj­nie […]

więcej tekstów: Paulina